2 pułk piechoty Legionów i 2ppLeg AK
autor: st.insp. Adam BIDAS





Utworzenie i działalność bojowa 2 P P Leg, 1914-1918 2 Pułk Piechoty Legionów został utworzony 14 września 1914 roku, pierwszym dowódcą pułku był płk Zygmunt Zieliński. Na Dowódców Batalionów zostali wyznaczeni oficerowie; I Batalion - Marian Żegota-Januszajtis, II Batalion – Kazimierz Fabrycy, III Batalion – Szczęsny Ruciński, IV Batalion – Bolesław Roja. Początkowy stan osobowy pułku wynosił; 99 oficerów i 5395 podoficerów i szeregowców lecz w późniejszym okresie został ograniczony do 4000 legionistów. 2 pp. Leg. po okresie szkolenia, słabo wyposażony i uzbrojony uczestniczył w walkach na froncie karpackim. Zwycięskie potyczki pod Kracsfalu, Marmoros-Sziget, Bocsko przy małych stratach własnych podniosła na duchu morale legionistów i dała im chęć dalszej walki z wrogiem.
Następnie pułk ruszył na północ i przez Przełęcz Pantyrską znalazł się w Galicji Wschodniej, gdzie stoczył boje pod Zieloną, Rafajłową, Pasieczną, Pniowem, Mołotkowem. Działania bojowe na Huculszczyźnie w składzie grupy gen. Karola Trzaski-Durskiego to kolejny przykład determinacji legionistów.
Pułk został przerzucony na Węgry i brał udział w kampanii bukowińskiej. W ciężkich warunkach zimowych i szeregu walk i potyczek, pułk przerzedzony z legionowych szeregów w połowie marca 1915 roku odszedł na zasłużony odpoczynek do Kołomyi, gdzie utworzono II Brygadę Legionów zwaną Karpacką lub Żelazną w skład której weszły 2 i 3 pułk piechoty, dywizjon kawalerii, dywizjon artylerii, oddziały techniczne i zakłady pomocnicze. Dowódcą został ppłk Żegota-Januszjtis.
W pościgu za Rosjanami Brygada dociera do Rokitny, a w parę dni później bierze udział w bitwie pod Rarańczą i po czterech miesiącach pobytu na pozycjach zostaje przerzucony na Wołyń. Właśnie na Wołyniu po raz pierwszy spotykają się wszystkie Brygady. Nie dane było 2 pułkowi odpocząć po wielomiesięcznych bojach, skierowany zostaje natychmiast pod Kostiuchnówkę. I Batalion bierze udział w ataku na ,, Polską Górę ,, , w rejonie wsi Bielgów Bataliony II i III ponoszą ciężkie straty.
Walki nad Styrem miały charakter walk pozycyjnych aż do wiosny 1916 roku. W rejonie Hruziatynia gdzie 2 pp. Leg zostaje ściągnięty toczy tam ciężkie walki i ponosi duże straty wycofując się na Stochód i zostaje przewieziony do Baranowicz i po 5 listopada zostaje skierowany do Królestwa.
W Korpusie Posiłkowym 2 pp. Leg. znalazł się po kryzysie przysięgowym w lipcu 1917 roku po czym zostaje ściągnięty do Galicji, do dyspozycji władz austriackich gdzie został umieszczony na tyłach frontu w rejonie Czerniowic. Po traktacie brzeskim żołnierze w nocy z 15 na 16 lutego 1918 roku przebili się przez pozycje austriackie pod Rarańczą i udali się na stronę rosyjską gdzie wchodzą w skład II Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Stankiewicza i właśnie w tym okresie 2 pp. Leg. przestaje istnieć jako pułk samodzielny. II Korpus Polski 11 maja 1918 r. bierze udział w bitwie pod Kaniowem po której uległ rozproszeniu.

Dowódcy 2 pp. Leg. od 14 IX 1914 do 13 III 1918

Płk Zygmunt Zieliński (14 IX 1914 – 16 IV 1915 ) Urodził się 1 IX 1858 r. oficer zawodowy w armii austriackiej, przeniesiony w stan spoczynku w stopniu pułkownika. Po wybuchu I wojny światowej zgłosił się ochotniczo do Legionów Polskich gdzie objął dowództwo nad powstającym 2 pp. Leg. Od 1918 r. kolejno był dowódcą II Brygady i Polskiego Korpusu Posiłkowego. Organizujące się Wojsko Polskie w Przemyślu w 1918 r. dało płk Zielińskiemu możliwość dalszej walki m.in. w obronie Lwowa.1 czerwca 1919 r. awansowany do stopnia generała broni. Na stanowisku Dowódcy Armii bierze udział w wojnie polsko-bolszewickiej. W latach 1921 – 1923 Dowódca Generalnego Okręgu Wojskowego Poznań i Pomorze.
Zmarł w Krakowie 11 kwietnia 1925 r. Odznaczenia: OB.,VM 2 i 5 kl., KN, KW 4x

Płk Marian Józef Żegota-Januszajtis ( 17 IV 1915 – 8 X 1916 )Urodzony 3 kwietnia 1889 r. w Mirowie. Student Akademii Rolniczej w Dublanach. Komendant Polskich Drużyn Strzeleckich we Lwowie. Dowódca I bat. Po wybuchu I WŚ. Organizator Legionu Wschodniego. Stopień ppłk otrzymał w 1915 r. Obejmuje dowództwo 2 pp. Leg i zostaje awansowany na stopień pułkownika. Dowodził I Brygadą Legionów. Kierownik Departamentu Wojny w 1918 r. Dowódca Grupy Operacyjnej ,,Łapy,,. 15 sierpnia 1924 r. awansowany do stopnia generała dywizji i przeniesiony w stan spoczynku. Wojewoda Nowogródzki, a następnie w dyspozycji MSWojsk. Po kampanii wrześniowej we Francji a następnie w Anglii. Bez przydziału w dyspozycji Naczelnego Wodza. Od 1942 r. przewodniczący Wojskowego Trybunału Orzekającego w Londynie.Po wojnie osiedlił się w Wielkiej Brytanii , gdzie zmarł 4 kwietnia 1973 r.
Odznaczenia: VM, KN, PR 3 kl., KW 4X

Ppłk Michał Zawisza-Żymierski ( 15 IX 1916 – 13 III 1918 ) Urodził się 3 września 1890 r. w Krakowie jako Michał Łyżwiński. Student na Uniwersytecie Jagiellońskim, działacz Drużyn Strzeleckich. Jako dowódca kompanii w 1 pułku Legionów, a następnie w 1 bat. 21 października 1914 r. ciężko ranny w bitwie pod Laskami. Od 1915 r. Komendant naczelny POW w Warszawie. Listopad 1915 r. przynosi awans na majora i dowództwo 7 pułku Legionów I Brygady. W późniejszym okresie awansowany do stopnia ppłk i przeniesiony na stanowisko dowódcy 2 pułku Legionów. Wraz z pułkiem przechodzi front pod Rarańczą, Kaniów, Kubań to miejscowości przez które ppłk Żymierski przechodzi wraz z pułkiem. 1 czerwca awansowany na stopień pułkownika, służył w Sztabie Głównym, II Brygadzie Legionów, 2 DP Legionów, zastępca szefa administracji armii. Awansowany na generała brygady 15 sierpnia 1924 r. Skazany na 5 lat wiezienia, zdegradowany i zwolniony ze służby wojskowej za aferę łapówkarską przy zakupie masek przeciwgazowych dla WP we Francji. Z więzienia wychodzi w 1938 r. i wyjeżdża do Francji. W czasie okupacji przebywa w Warszawie gdzie nawiązuje kontakty z podziemiem komunistycznym. Mianowany przez KRN generałem broni, awansowany na Marszałka Polski 3 maja 1945 r. Zmarł w Warszawie w 1989 r.
Odznaczenia: pozbawiony sądownie odznaczeń nadanych przez władze Polski Niepodległej.


Udział 2 pp. Leg. w wojnie polsko-bolszewickiej

11 listopada 1918 roku Polska odzyskuje Niepodległość dając możliwości do formowania Wojska Polskiego aby zdobytą po ponad 100 latach zaborów Niepodległość bronić przed wciąż czyhającymi wrogami zewnętrznymi. W takiej to sytuacji 2 pp. Leg. powstaje w miejscowości Jabłonna, na razie ze strzępów oddziału mjr Trojanowskiego lecz później zaczynają się zgłaszać dawni legioniści, POW-iacy i pierwsi rekruci. W 1919 r. I batalion pułku wyjechał na Front Litewsko-Białoruski pod dowództwem kpt. Emila Czaplińskiego gdzie wziął udział w natarciu na Lide, a także w walkach pod Milejkowem, Krewem i Łoskiem. Przybyły z Jabłonnej II batalion połączył się z I batalionem w Lidzie gdzie powrócił na zasłużony krótki odpoczynek. Pod koniec lipca 1919 r. dołączył do pułku III batalion pod dowództwem mjr Witolda Grzybowskiego. Maj 1920 roku przynosi pułkowi dalszą sławę i zmagania z sowieckim najeźdźcą. Po ciężkich walkach w których pułk ponosi znaczne straty Rosjanie zostają wyparci za Berezynę. Dnia 4 lipca 1920 r. Rosjanie ponownie zaczęli swą ofensywę, i po zaciętej walce legioniści zmuszeni zostali do wycofania się z zajmowanych stanowisk. Poprzez Mińsk, Kojdanów, Wołkowysk, Izabelin- gdzie poniósł bardzo duże straty, Puszczę Białowieską dociera nad Bug skąd transportem kolejowym zostaje skierowany do Siedlec, aby 5 sierpnia znaleźć się w rejonie Trębice-Paprotnia i bronić swoich pozycji.
2 pułk piechoty Legionów podczas Bitwy Warszawskiej znalazł się w składzie 2 Armii i skierowany zostaje w rejon Kozienic, a następnie w rejon Hrubieszowa stoczywszy szereg walk pod Zawalewem, Werbkowicami i Trzeszczanami z konnicą Budionnego. Zasłużony odpoczynek po krwawych i ciężkich bojach nastąpił 6 września 1920 r. w rejonie Zamościa. Nie długo trwał odpoczynek, uzupełnianie stanu osobowego, wkrótce pułk został odtransportowany na polsko-litewską linię demarkacyjną. Do Grodna pułk udał się na początku 1921 roku rozpoczynając normalną służbę koszarową. Bilans strat 2 pp. Leg. w wojnie polsko-bolszewickiej; 400 żołnierzy zmarło lub zginęło, 2000 zostało rannych.

Dowódcy 2 pp. Leg. od 1 II 1919 do 23 VIII 1920

Mjr Jerzy Roman Trojanowski ( 1 II 1919 – 18 VII 1919 ) Ur. 25 lutego 1893 r. w Krakowie. Studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim i działacz Związku Strzeleckiego. W okresie I wojny światowej dowodził; III bat. 2p.Leg., walczył pod Rarańczą, przeszedł front w składzie II Brygady, przedostał się na Kubań, następnie przybył do Odessy i przedarł się do Kraju. Skierowany do organizowania 2 pp. Leg. do Jabłonnej i od 1 II 1919 r. zostaje jego dowódcą i z tym pułkiem zdobywa Lidę i walczy pod Mołodecznem. Następnie dowódca 17 pp. Leg., 36 pp. Leg., 45 brygady ,,Z,,. Po zakończeniu działań wojennych dowódca batalionu w 19 pp., Od 1922 r. zastępca dowódcy 51 pp., a następnie dowódca 40 pp. 1 lipca 1923 r. awansowany na stopień podpułkownika. W sierpniu 1926 r. dowódca 37 pp., awansowany na pułkownika 15 sierpnia 1930 r. i mianowany dowódca brygady KOP ,,Nowogródek,,.
Odznaczenia: VM 5 kl., KN, Zł.KZ.

Ppłk Stanisław Zosik-Tessaro ( 19 VII 1919 – 23 VIII 1920 ) Ur. 24 czerwca 1891 r. Działacz Związku Strzeleckiego. 1 pułk Legionów, w batalionie Rysia-Trojanowskiego jako d-ca komp., następnie dowódca komp. w bat. Śmigłego-Rydza, d-ca komp. w I bat. 2 pułku 1 Brygady Legionów, d-ca komp. w 2 pułku Leg. II Brygady i walczył na froncie w Karpatach. 1 czerwca 1919 r. awansowany na stopień podpułkownika. Od 19 lipca 1919 r. dowodził 2 pułkiem piechoty Legionów na froncie wschodnim. W latach 1923 – 1926 dowódca piechoty dywizyjnej w 30 DP, a od 1926 r. dowódca tej Dywizji. 1 stycznia 1927 r. awans na stopień gen. bryg. I mianowany dowódca KOP. Przeniesiony w 1930 r. na stanowisko DOK X przemyśl. Zmarł w Przemyślu 9 marca 1033 r.
Odznaczony: VM 5 kl., KW 4x.

2 pp. Leg. w Polsce Niepodległej

Z Grodna do Piotrkowa Trybunalskiego 2 pp. Leg. został skierowany po zakończeniu wojny w 1920 r., następnie trafił do Pińczowa w 1923 r. w Staszowie znalazł się I batalion detaszowany który stacjonował tam do września 1939 roku. W tym mieście żołnierze znacznie ożywili atmosferę mieszkańców po tragicznych latach niewoli i wojen. Na Górze Zamkowej w Pińczowie 21 września 1924 roku odbyły się uroczystości przekazania pułkowi sztandaru ofiarowanego przez społeczeństwo Ziemi Piotrkowskiej, w uroczystościach wziął udział Prezydent Stanisław Wojciechowski który przekazał sztandar dowódcy pułku ppłk Emilowi Czaplińskiemu.
Na początku roku 1931 pułk stacjonujący w Pińczowie w dość niekorzystnych warunkach bytowych przenosi swoją siedzibę do Sandomierza. W wybudowanych w latach dwudziestych nowoczesnych koszarach mieszczących się przy szosie Opatowskiej ( istnieją do dnia dzisiejszego ) rozlokowane zostały Bataliony II i III, zaś w dawnym klasztorze Reformatów rozlokował się sztab pułku wraz z dowództwem. Umieszczono tam także kasyno oficerskie, a kościół św. Józefa pełnił funkcje kościoła garnizonowego. W 1931 roku powstaje Koło Przyjaciół żołnierza 2 pp. Leg., a w koszarach utworzono Gospodę Żołnierską do której żołnierze zaglądali bardzo chętnie korzystając z czytelni, mogli posłuchać radia itp. Prowadzono także przymusową naukę dla żołnierzy analfabetów, kursy dokształcające, powołano orkiestrę wojskową, klub sportowy, Wojskową Przystań 2 pp. Leg., przeprowadzano okolicznościowe akademie, społeczeństwo Sandomierza bardzo związane było ze swym pułkiem. 15 lutego obchodzone było Święto Pułkowe, w trakcie dwu dniowych uroczystości związanych ze Świętem Pułkowym w 1932 roku dowódca pułku płk Ludwik de Laveaux wręczył pamiątkowe odznaki pułkowe gościom zaproszonym miedzy innymi; gen. dyw. Aleksandrowi Osińskiemu, gen. bryg. Mieczysławowi Smorawińskiemu (zginął w Katyniu ), gen. bryg. Tadeuszowi Malinowskiemu, 3 i 4 pułkowi piechoty, 2 p szwoleżerów, 2 pal oraz oficerom 2 pp. Leg.Delegacja ,,Koła Żołnierzy b. 2 pp. Leg. Polskich,, 22 lutego 1932 roku wręczyli w czasie audiencji Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu odznakę 2 pp. Leg.

2 pp. Leg. na staszowskim rynku

Pułk był jednym z wielu pułków które szkoliły żołnierzy dla potrzeb Korpusu Ochrony Pogranicza, do tego typu szkoleń był przeznaczony I Batalion stacjonujący w Staszowie i po pięciomiesięcznym szkoleniu legioniści zasilali bataliony KOP-u w Wołożynie, Sarnach i Czortkowie ( zapewne wielu do dziś spoczywa w zbiorowych mogiłach Katynia, Charkowa, Miednoje ). W połowie marca Wojskową Składnicę Tranzytową na Westerplatte zasilili żołnierze z 2 pp. Leg.; st. sierż. Józef Pełka, plut. Władysław Baran, kpr. Henryk Chrul, kpr. Władysław Damoń, kpr. Michał Gonsawski i kpr. Bronisław Grudziński. Wojna z Niemcami zbliżała się szybkim krokiem i właśnie w tej sytuacji społeczeństwo postanowiło zbierać fundusze na dozbrojenie Armii Polskiej. Na Rynku w Sandomierzu 3 maja 1939 roku nastąpiło przekazanie przez Wytwórnię Amunicji nr 3 2 ckm-ów z biedkami i zaprzęgami dla 2 pp. Leg. 4 czerwca dzieci ze szkół podstawowych z Łagowa i okolic przekazały na potrzeby pułku sprzęt i uzbrojenie. 2 pp. Leg. złożył kwotę 6.000 zł na Fundusz Obrony Narodowej.
W okresie międzywojennym 2 pp. Leg. dowodzili:
płk Emil Czapliński ( o lipca 1929 r. ): płk dypl. Ludwik de Laveaux (do stycznia 1936); a następnie płk Ludwik Czyżewski pod którego komendą pułk walczył w kampanii wrześniowej 1939 roku.

Dowódcy 2 pp. Leg. od 24 VII 1920 do 29 IX 1939

Płk Emil Wojciech Czapliński ( 24 VII – VII 1929 ) Urodzony 8 września 1892 r. W lutym 1919 r. zgłosił się do służby w WP w stopniu kapitana. Dowódca III batalionu 2 pp. Leg. brał udział w walkach na terenie Wołynia i Białorusi. 1 czerwca 1919 r. awansowany do stopnia majora został dowódca 2 pp. Leg., następnie awansowany do stopnia podpułkownika w 1924 r. i pułkownika 1927 r. Komendant miasta Lublin od lipca 1929 r.
Odznaczenia: VM 5kl., KN, KW 4x, Zł.KZ.

Płk Ludwik de Leveaux ( VII 1929 – I 1936 ) Ur. 18 czerwca 1891 we Frysztaku k. Jasła. Student Architektury na Politechnice Lwowskiej, działacz Związku Strzeleckiego. Walczył a I Brygadzie Legionów, przeniesiony do II Brygady Legionów, dowódca plutonu w 4 pułku Legionów, podporucznik i dowódca kompanii w tym pułku w późniejszym okresie zostaje adiutantem i awansuje na stopień porucznika. Wrzesień 1918 r.-stanowisko komendanta okręgu POW w Krakowie a następnie we Lwowie. Udział w obronie Lwowa. 1 czerwca 1919 r. awansowany na stopień kapitana. Szef Sztabu 5 DP.1 lipca 1920 r. awansowany do stopnia majora. Od października 1922 do grudnia 1926 r. był szefem sztabu 1 dywizji piechoty górskiej. Awansowany na stopień podpułkownika 15 sierpnia 1924 r. w latach 1926-1929 szef sztabu DOK I Warszawa. Od lipca 1929 do stycznia 1936 r. dowódca 2 pp. Leg. 1 stycznia 1932 r. awansowany na pułkownika dypl. D-ca piechoty dywizyjnej 8DP, w kampanii wrześniowej dowódca obrony odcinka ,,Zegrze,, w tym pułku i odcinka ,,Grochów,, , udział w obronie Modlina. W niewoli niemieckiej do 1945 r., po uwolnieniu w II korpusie PSZ we Włoszech. Po wojnie w Wielkiej Brytanii. W 1966 r. awansowany do stopnia generała brygady. Zmarł w Londynie 16 grudnia 1969 r.
Odznaczony: VM, KW 4x, KN z miecz., PR 5 kl., Zł.KZ.

Płk Ludwik Czyżewski ( I 1936 – 29 IX 1939 ) Urodził się 8 października 1892 r. wstąpił do WP i następnie awansowany na stopień kapitana. W czasie wojny polsko-bolszewickiej był dowódca batalionu w różnych pułkach. 15 sierpnia 1924 r. awansowany na stopień majora, 1928-1932 kwatermistrz w 25 pp. W Piotrkowie, awans na stopień podpułkownika w 1931 r., a w 1932 przeniesiony na stanowisko zastępcy dowódcy 2 pp. Leg. Awans na pułkownika 15 sierpnia 1936 r. i mianowany dowódcą 2 pp. Leg. w Sandomierzu. Dowodził tym pułkiem w kampanii wrześniowej. W latach 1942-1943 komendant Okręgu AK Łódź, a następnie komendant Okręgu Lwów. Zmarł 25 marca 1985 r. Pochowany na cmentarzu w Piotrkowie Trybunalskim. Awansowany na generała brygady 3 maja 1972 r.
Odznaczenia: VM, KW 4x, Zł. KZ, MN.


Szlak Bojowy 2 P P Leg. – wojna obronna 1939 r.

Dowództwo 2 pp. Leg. Sandomierz na czele z płk Ludwikiem Czyżewskim przeprowadziło mobilizację w następujący sposób: I batalion, stacjonujący w Staszowie pod dowództwem mjr Józefa Kopeckiego gromadził rezerwistów w Staszowie w sąsiedztwie koszar nad rzeką Czarną; II batalion stacjonujący w Sandomierzu pod dowództwem kpt. Kazimierza Jaworskiego, pododdziały batalionu i sztab pułku zbierał rezerwistów w m. Chwałki; III batalion dowodzony przez mjr Tadeusza Żelazowskiego w m. Mokoszyn. Mobilizacja przebiegała dość sprawnie. Przed wyjazdem na front żołnierze złożyli uroczystą przysięgę. Już wieczorem 28.08.1939 r. przybył do Sandomierz I batalion ze Staszowa i z marszu został załadowany do transportu kolejowego i odjechał przez Ostrowiec, Skarżysko i Łódź do stacji kolejowej w Łasku.
W dniu następnym wyruszył za nim II batalion ze sztabem pułku. Wyjazd III batalionu nastąpił 30.08.1939 r. Po wyładowaniu w Łasku przemaszerowały na miejsce koncentracji pułku w rejonie Bełchatowa z zadaniem obrony odcinka Księży Młyn-Borowskie Góry-Rozprza o długości 25 km i zajęły wyznaczone pozycje 31 sierpnia. Stan pułku liczył wtedy łącznie 3430 żołnierzy, w tym; 94 oficerów, 345 chorążych, podchorążych i podoficerów oraz 2991 legionistów. 2 pp. Leg. wraz z 3 pp. Leg Jarosław, 4 pp. Leg. Kielce, 2 pal Leg., kompanią telefoniczną, kawalerią dywizyjną, kompanią ckm, 101 kom. Kolarzy i odpowiednimi służbami wchodziły w skład 2 DP Leg. dowodzonej przez płk dypl. Dojan-Surówkę i stanowiła obwód Armii ,,Łódź,, gen. dyw. Juliusza Rommla z zadaniem bezwzględnego utrzymania rejonu Łodzi i Piotrkowa celem osłony Armii ,,Prusy,,- odwodu Naczelnego Wodza. O świcie dnia 1 września Armia ,,Łódź,, zaatakowana została przez główne siły niemieckie 8 Armii gen. Baskowitza i 10 Armię gen. Reichenaua. Natarcie początkowo miało charakter rozpoznawczy i 2 DP Leg przy poparciu na przedpolu Wołyńskiej Brygady Kawalerii i artylerii pułkowej atak odparła. Walki te trwały do 3 września. Pod wieczór tegoż dnia sytuacja się znacznie pogorszyła, gdy niemiecki XIV Kpanc. Gen. kaw. Hoepnera uderzył siłami 4 i 1 DP w styk Armii ,,Łódź,, i ,,Kraków,, i został zagrożony odcinek 2 pp. Leg. Gen bryg. Thomme Grupy Operacyjnej ,,Piotrków,, polecił dowódcy 2 pp. Leg. utrzymanie obrony Borowskich Gór do wieczora 4 września. Walki na tym odcinku trwały przez 3 dni, żołnierze walczyli po bohatersku pomimo przewagi militarnej wroga, dochodziło do walki wręcz krwawej i bezpardonowej.
Jednak na skutek dużych własnych strat, gdzie zginęło łącznie ponad 600 naszych żołnierzy, w tym 16 oficerów i 67 chorążych i podoficerów oraz przedarcia się XIV DP w obawie okrążenia, płk Czyżewski otrzymuje rozkaz wycofania się do Dłutowa, gdzie żołnierze dopiero odpoczęli, dostając świeży posiłek, doprowadzając do porządku siebie i broń. 2 DP zmuszona była ustawicznie się cofać z uwagi na wielki napór wroga i w obawie przed okrążeniem, ponieważ została wyminięta przez nieprzyjaciela. 11 września 2 pp. Leg. stoczył zwycięski bój w Błoniu z doborowym pułkiem SS ,,Adolf Hitler,,. Drogę do stolicy zablokował XVI Kpanc, więc 2 pp. Leg. postanowił udać się do Modlina. Dnia 13.09 stoczył tragiczną bitwę pod Ołtarzewem i Ożarowem, gdzie zginęło 600 legionistów w tym 14 oficerów. 14 września płk Czyżewski z grupą żołnierzy dotarł do Modlina przez Puszczę Kampinowską i zajął stanowiska obronne miedzy Zakroczymem a Gałachami, gdzie prowadził ciężkie walki obronne aż do kapitulacji Modlina, tj. do dnia 29 września.
Musimy stwierdzić, iż 2 pp. Leg. wykonał powierzone mu zadanie z pełnym poświęceniem dowódczym i ofiarnością żołnierza. Ogółem straty 2 pp. Leg. w kampanii wrześniowej wyniosły 51 oficerów, 186 chorążych, podchorążych i podoficerów oraz 1513 legionistów zabitych, rannych i zaginionych.
Za wykazane męstwo i wyjątkowe zdolności dowódcze gen. Rommel odznaczył płk Czyżewskiego oraz 48 oficerów i szeregowych pułku Krzyżami Virtuti Militari, a także sztandar pułku.





2 P u ł k P i e c h o t y L e g i o n ó w A r m i i K r a j o w e j

Powstanie i organizacja pułku

2 pp. Leg. AK został powołany w ramach Akcji Burza w Okręgu Radomsko-Kieleckim. Zapisał się złotymi zgłoskami w najnowszej historii Polski, waleczność i poświęcenie żołnierzy starczyły by na niejeden scenariusz filmowy.
Najtrafniejszym przedstawieniem historii 2 pp. Leg. AK będzie zacytowanie obszernych fragmentów książki Wojciecha Borzobohatego ,,JODŁA,,.
,, W drugiej połowie lipca 1944 roku Oddziały bojowe Inspektoratu Sandomierskiego zostały przemianowane na kompanie i bataliony 2 pp. Leg. Na terenie Inspektoratu nasilenie walk nastąpiło już na kilka dni przed zarządzeniem stanu czujności, tj. przed 25 lipca, Akcja Burza bowiem rozpoczęła się tu już 20 lipca. Dowódcy pododdziałów zorganizowanych w podobwodach przystąpili do działań zaczepnych, nękając wycofujące się oddziały niemieckie wzdłuż szlaków odwrotowych. Stany poszczególnych pododdziałów wahały się od 100 do 200 ludzi. Odniesiono duże sukcesy w walkach pod Samborcem, Postronną, Łoniowem, Zawidzą, Osiekiem, Połańcem, Staszowem, Lipnikiem i Włostowem, zdobywając dużo broni, amunicji oraz wszelkiego rodzaju wyposażenia i umundurowania.
Płk ,,Lin,, (Antoni Żółkiewski), dowódca 2 DP Leg. zakwaterował ze swoim sztabem w folwarku Zyznów, 4 komp. 2 pp. Leg. została przesunięta na kwatery we wsi Rybnica w pobliżu d-cy dywizji, gdzie zakwaterował kpt. ,,Tarnina,, (Tadeusz Pytlakowski) dowódca II baonu. Z tego rejonu zakwaterowania plutony 4 kompanii wykonały kilka wypadów bojowych. 25 lipca w Osieku zlikwidowano ewakuujące się starostwo niemieckie z Biłgoraja. Zdobyto broń i 30 wozów taborowych z dobytkiem wywożonym przez Niemców.
28 lipca I pluton 4 komp. na szosie Osiek - Staszów rozbił sztab 4 niemieckiego pułku saperów. W walce poległo 3 wyższych oficerów, w tym dowódca pułku, a 5 innych żołnierzy niemieckich zostało rannych. Zdobyto broń i plany umocnień na Nidzie. Poza tym wykonano szereg innych akcji na wycofujące się oddziały niemieckie, zdobywając broń i amunicje.


Tragiczny Pielaszów

W Obwodzie Sandomierskim tylko jeden oddział AK został rozbity, ponosząc klęskę pod wsią Pielaszów – Wesołówka 30 lipca z wojskami 4 Armii Pancernej. Był to batalion sandomierski 2 pp. Leg. pod dowództwem kpt. ,,Swojaka,, ( Ignacy Zarobkiewicz).
Kpt. ,,Swojak,, dotychczasowy komendant podobwodu Sandomierz, w związku z nakazanym na dzień 25 lipca stanem czujności wydał rozkaz koncentracji do akcji ,,Burza,, placówkom: Sandomierz, Obrazów, Wilczyce i Dwikozy na dzień 26 lipca w rejonie Płyn – Peczyny.

W skład batalionu wchodziły:
Kompania ,,Sandomierz,, - dowódca ppr. ,,Brunon,, (Antoni Mazgaj) - stan 120 ludzi
Kompania ,,Wilczyce,, - dowódca ppr. ,,Kropidło,, (Jan Mazur) – stan 40 ludzi
Kompania ,,Dwikozy,, - dowódca ppr. ,,Martyniuk,, ( Wacław Bochniak) – stan 30 ludzi
Kompania ,,Obrazów,, - dowódca ppr. ,,Grom,, (Bronisław Polit) – stan początkowy 40 ludzi (odeszła następnie w rejon lasu Klimontów i dołączyła do zgrupowania 2 pp. Leg.)

27 lipca większość baonu zebrała się w rejonie Pęczyny. Po drodze doszli dalsi żołnierze i stan wzrósł do ok. 250 ludzi. W planie akcji ,,Burza,, batalion był przewidziany do walki o Sandomierz. Ze względu jednak na duże nasycenie okolic Sandomierza wojskami niemieckimi zdecydowano go wycofać i użyć do innych zadań. Koncentracja baonu trwała do 30 lipca. W tym czasie uzupełniono uzbrojenie, przeprowadzano szkolenie oraz niewielkie akcje zdobywania broni. 28 lipca kpt. ,,Swojak,, otrzymał rozkaz uderzenia na Sandomierz oraz polecenie dołączenia do 2 pp. Leg. w rejonie Iwanisk. Batalion przygotowywał się do przejścia szosy Sandomierz – Opatów, aby dołączyć do pułku. Ciągły jednak ruch wojsk niemieckich w dzień i w nocy uniemożliwiał wykonanie tego zadania. Wobec tego kpt. ,,Swojak,, pozostawił część ludzi w konspiracji. Ogólny stan mobilizacji na terenie Obwodu Sandomierskiego, przemarsze oddziałów i akcje zbrojne spowodowały zaostrzenie czujności nieprzyjaciela. 29 lipca w akcji rozbrajania zginęło 3 oficerów niemieckich w walce z patrolem w rejonie Pielaszowa. W obawie przed rozeznaniem przez Niemców rejonu koncentracji w Pielaszowie w nocy z 29 na 30 lipca batalion kpt. ,,Swojaka,, odszedł na kwatery do wsi Wesołówka, leżącej w odległości 2 km od Pielaszowa, gdzie stacjonował wcześniej.
Niemcy w nocy przesunęli swoje oddziały również w ten rejon. W batalionie zarządzono ostre pogotowie, liczył on wtedy ok. 150 ludzi, w tym cześć nie uzbrojonych.
O świcie padły pierwsze strzały. Kpt. ,,Swojak,, wysłał dwie grupy (łącznie ok. 70 ludzi) pod dowództwem swego adiutanta pchor. ,,Gryfa,, (Stanisław Ziarko) i sierż. ,,Zbigniewa,, (Antoni Zbigniew Jasiński) do lasu Miedzygórskiego. Ludzie ci wycofali się bez strat. Pozostali zajęli pozycje na wzniesieniu przy wsi Wesołówka i tam się bronili. W czasie walki część baonu w sile ok. 100 ludzi w obawie okrążenia wycofywanie się przez rzekę Opatówkę w kierunku szosy Sandomierz – Opatów. Niemcy z górujących stanowisk za wsią zadali wycofującym się poważne straty w zabitych i rannych.
Ogółem poległo na tym odcinku lub po wzięciu do niewoli zostało zamordowanych ok. 45 ludzi. Grupa licząca blisko 30 ludzi z kpt. ,,Swojakiem,, i ppr. ,,Brunonem,, walcząc wycofywała się w kierunku kolonii Gołębiów, gdzie ukryła się w zabudowaniach. Ścigający Niemcy wzięli do niewoli 15, a wśród nich ppr. ,,Brunona,,. Reszcie udało się przetrwać kilka godzin w ukryciu i wycofać się już bez strat razem z kpt. ,,Swojakiem,,.
Wziętych do niewoli w Gołebiowie poddano torturom, a wieczorem 30 lipca 13 rozstrzelano w lasku Lipniczek; jednego zwolniono, jeden zaś zginął podczas ucieczki.
Ogólne straty batalionu kpt. ,,Swojaka,, w dniu 30 lipca wyniosły ok. 65 ludzi, w tym bestialsko zamordowano 2 łączniczki i 2 sanitariuszki. Batalion już się nie odtworzył i do swego pułku nie dołączył,,. Jest to najtragiczniejszy rozdział bohaterskich walk 2 pp. Leg.AK, porażka dowódcza kpt. ,,Swojaka,,.
Czy dało się uniknąć tragedii ? Zapewne tak. Podstawowym błędem dowódcy było złe ubezpieczenie, jak również prowokowanie nieprzyjaciela drobnymi utarczkami w rejonie koncentracji.
Czy są jakieś pulsy ? Zapewne. 70 nieuzbrojonych ludzi w ostatniej chwili zostało odesłanych.
Alternatywa ? kpt. ,,Swojak,, mógł od razu przerzucić uzbrojone oddziały do 2 pp. Leg., kiedy wiadomo było iż wojska niemieckie zaciskają pętlę wokół baonu należało wykonać całonocny marsz i odejść w rejon bezpieczny, a nie kierować się do Wesołówki.
To są spostrzeżenia i oceny z perspektywy czasu, nigdy nie wiadomo jaką decyzję podjęlibyśmy sami na miejscu kpt. ,,Swojaka,,.


Dalsze działania zaczepne

Co dalej pisze ppłk Borzobohaty w ,,Jodle,,:
,, Oddziały dowodzone przez mjr ,,Kruka,, (Antoni Wiktorowski), komendanta Obwodu Sandomierskiego, odeszły do Królewic nad Koprzywianką. Nie doszło do uderzenia na Sandomierz. W nocy z 31 na 1 sierpnia kompania wojsk radzieckich w sile powyżej 100 ludzi przeprawiła się przez Wisłę pod Baranowem, w rejonie wsi Świniary. W tym czasie zgrupowanie z 2 pp. Leg. pod dowództwem kpt. ,,Siwego,, (Michał Mandziara), liczące ok. 600 ludzi, w składzie trzech kompanii stoczyło kilkugodzinną walkę na brzegu Koprzywianki, na odcinku od Gnieszowic do Królewic. Trzymając linie Koprzywianki, zgrupowanie kpt. ,,Siwego,, osłaniało przez kilkanaście godzin prawe skrzydło radzieckich sił, forsujących Wisłę na przyczółku Baranowskim, przed przeciwnatarciem niemieckim , wspieranym przez artylerie i lotnictwo, idącym od północnego wschodu z kierunku Sandomierza na Baranów. Dzięki temu desant radziecki mógł łatwiej rozszerzyć przyczółek Baranowski i w nocy z 1 na 2 sierpnia przerzucić pancerną brygadę na zachodni brzeg Wisły. W pierwszych dniach sierpnia na kierunku Łoniów – Koprzywnica i dalej pod Samborcem walczył ppr. ,,Sowa,, (Józef Wiącek), dowodząc częścią oddziału ,,Jędrusiów,, , a sierż./ppr. Cz. W. ,,Inspektor,, ( Stanisław Wiącek) na czele drugiej części oddziału blokował bardzo skutecznie trasę Staszów – Rytwiany – Osiek. Inspektor sandomierski ppłk ,,Lin,, ( Antoni Żółkiewski) nakazał mjr ,,Krukowi,, (Antoni Wiktorowski) marsz na zachód dla dalszego wykonania ,,Burzy,, i połączenia wszystkich batalionów 2 pp. Leg. Bataliony maszerowały nocami, by w rejonie Rakowa zatrzymać się na kilkudniowy postój.
1 sierpnia III batalion 2 pp. Leg. kpt. ,,Pochmurnego,, (Stefan Kępa), zmobilizowany w Podobwodzie Staszów, walcząc we współdziałaniu z oddziałami radzieckimi opanował Staszów, wywieszając na ratuszu polską flagę. Walki były zacięte, Niemcy ponieśli duże straty. Po akcji kpt. ,,Pochmurny,, dołączył do zgrupowania w rejonie Rakowa.
Oddział z Obwodu Opatów pod dowództwem por. ,,Zawiszy,, (Kazimierz Olchowik) dołączył do zgrupowania w rejonie Bodzentyn – Milejowice. Oddział ,,Jędrusiów,, pod dowództwem ,,Sowy,, doszedł do 2 pp. Leg. w rejonie Klimontowa. Z Gór Świętokrzyskich w rejon Barda dołączył oddział kpt. ,,Nurta,, (Eugeniusz Kaszyński) jako I baon 2 pp. Leg.
Batalion por. ,,Pawła,, (Piotr Szczepaniak), który miał uderzyć na przeprawę pod Annopolem, dał się zepchnąć w kierunku zachodnim, staczając kilka potyczek. Tym samym nie dołączył do zgrupowania 2 pp. Leg. Brał potem udział w bitwie na Piotrowym Polu. Z Obwodu Opatowskiego poza oddziałem ,,Zawiszy,, i innymi miała dołączyć kompania ppor./por. ,,Wiernego,, , ,,Tomka,, ( Dezyderiusz Lenartowicz), przewidziana jako 6 komp. 2 pp. Leg. Zebrała się ona w wyznaczonym rejonie Piotrowego Pola w sile ok.. 130 dobrze uzbrojonych ludzi. Nie mogła jednak dotrzeć do miejsca koncentracji pułku ze względu na wyjątkowo dużą ilość niemieckich sił operujących na tym terenie. Obwód Opatowski poza oddziałem ,,Zawiszy,, w sile ok. 200 ludzi wystawił jeszcze kilka mniejszych oddziałów, łącznie 250 żołnierzy, pod dowództwem: ,,Topolskiego,, , ,,Bartnika,, , ,,Kowala,, ( Zenon Krzekotowski), ,,Nawrota,, (Eugeniusz Fąfara) z BCh, ,,Orkana,, (Mieczysław Kazimierski) z BCh i innych z AK. Dopiero w końcu sierpnia zarządzona koncentracja obwodu dała efekt w postaci ok. 400 ludzi w oddziałach kpt. ,,Pawła,, , ,,Wiernego,, , ,,Ostoi,, (Stanisław Rogulski), które nie przybyły na miejsce ogólnej koncentracji okręgu i pozostały na swoim terenie, wykonując walkę bieżącą w ramach akcji ,,Burza,,.
W dniu zarządzenia stanu czujności, tj. 25 lipca, pododdziały I baonu 2 pp. Leg. pod dowództwem kpt. ,,Nurta,, znajdowały się w Janowicach przy szosie Nowa Słupia – Opatów oraz w innych wsiach na północ od Gór Świętokrzyskich. 26 lipca ppłk ,,Lin,, nakazał marsz w rejon Staszowa. 30 lipca baon kpt. ,,Nurta,, znajdował się w lesie majątku Rytwiany na południowy wschód od Staszowa. 30 lipca wieczorem ppłk ,,Lin,, przesunął baon do wsi Bardon na południe od Łagowa, gdzie postój trwał do 3 sierpnia, a dalej do rejonu Wszachowa. Następnego dnia ściągnęły w okolice pomiędzy Łagowem, Rakowem a Iwaniskami bataliony: II – kpt. ,,Tarniny,, do rejonu Jastrzebskiej Woli, III – kpt. ,,Pochmurnego,, do Niewiarowa oraz dowództwo 2 pp. Leg. z dowódcą pułku mjr ,,Krukiem,,. Dowódca 2 DP ppłk ,,Lin,, zakwaterował w Szumsku.


Zwycięski Bój pod wsią Ceber

W tym czasie 2 pp. Leg. liczył już 1200 żołnierzy. W nocy z 4 na 5 sierpnia kpt. ,,Siwy,, (Michał Mandziara) z oddziałem 84 ochotników III batalionu, zorganizowanym w 2 plutony, dowodzone przez ppr. ,,Redara,, ( Dionizy Mędrzycki) i ppor. ,,Misia,, (Witold Józefowski), zaatakował oddział niemiecki we wsi Ceber. Zdobyto tam 22 km, kilkadziesiąt sztuk broni różnej, rusznikarnię, moździerz 81 mm z 800 pociskami, wiele różnej amunicji, kotły do dwóch kuchni polowych, wóz ze sprzętem sanitarnym, kilkadziesiąt plecaków, buty, koce, bieliznę, papierosy, wino oraz wozy taborowe z końmi. Straty niemieckie wyniosły ok. 40 zabitych w samych zabudowaniach (nie licząc zabitych na polach) i 39 jeńców. Patrole innych oddziałów 2 pp. Leg. wyłapały jeszcze ok. 70 błąkających się żołnierzy niemieckich. Straty własne 2 rannych - ,,Babinicz,, (Adam Hamerski) i pchor. Leon Szymarski, którzy zmarli następnego dnia.,, Bez wątpienia bitwa pod Cebrem przeszła do chlubnych kart oręża polskiego jako najbardziej udana i zwycięska bitwa 2 pp. Leg. AK. Dowódcy jak i żołnierze wykazali się wyjątkowymi zdolnościami wojennego rzemiosła. Takiej ilości zdobyczy mógł pozazdrościć nie jeden pułk odtworzony na bazie pułków przedwojennych w Akcji ,,Burza,,.


Spotkanie z wojskami radzieckimi

Dalej Borzobohaty w swej pracy pisze:
,, Radziecki gen. Muratow wezwał do siebie dowódcę 2 DP Leg., który wysłał do rozmów mjr ,,Kruka,, w asyście kpt. ,,Sandacza,, (Witold Sągajłło). W trakcie rozmów ,, ze strony gen. Muratowa zostało wysunięte żądanie przejścia oddziałów AK na tyły wojsk radzieckich, gdzie oficerowie mieli być skierowani na przeszkolenie do Jarosławia, podoficerowie zaś i szeregowcy wcieleni do armii gen. Berlinga. Mjr ,,Kruk,, do propozycji tej ustosunkował się negatywnie.,,
Stany kompanii wahały się od 100 do 200 ludzi. Stan całego pułku wynosił wówczas ok. 1300 ludzi. I batalion kpt. ,,Nurta,, liczył w tym okresie ok. 400 dobrze uzbrojonych żołnierzy. Każda drużyna była wyposażona w 2 rkm lub 1 lkm oraz 2 albo 3 pistolety maszynowe. W każdej kompanii był 1 piat. 5 komp. II baonu posiadała ponadto zrzutowe działko ppanc. ,,Breda,, kal. 22 mm produkcji włoskiej. Poza uzbrojeniem w kompaniach batalion miał 2 ckm. Amunicji było średnio od 2 do 3 jednostek ognia. Zgrupowanie 2 pp. Leg. znajdowało się w tych dniach na przedpolu frontu miedzy oddziałami radzieckimi a niemieckimi. Linia frontu w tym czasie była dość płynna.
9 sierpnia 2 pp. Leg. został przesunięty na północ od Gór Świętokrzyskich do rejonu Skoczyn Stary, Kunin, Kraszków, Milejowice, Rostylice, Witosławice. Po dwóch dniach zgrupowanie 2 pp. Leg. przeszło na zachód do rejonu Jeziórko – Dębno – Wola Szczygiełkowa. Tutaj 15 sierpnia pułk otrzymał rozkaz marszu na koncentrację na odsiecz Warszawie.,,


Akcja ,,Zemsta,,

Powstanie Warszawskie w drugiej połowie sierpnia stało się niczym więcej niż walką o przetrwanie. Komendant Główny AK wydał rozkaz o kryptonimie ,,Zemsta,, wszystkim Dywizjom o natychmiastowy marsz na pomoc walczącej. Wieczorem 19 sierpnia 1944 r. 2 pp. Leg. wraz z 4 pp. Leg. ruszyli w dalszy marsz ku Warszawie poprzez miejscowości; Sorbin, doliną rzeczki Gilówki aż osiągnęli rejon szosy Końskie-Skarżysko i przekroczyli ją w miejscowości Odrowąż i dalej do wsi Antoniów.
20 sierpnia późnym wieczorem 2 pp. Leg. wyruszył w kierunku Przysuchy, kolejne dni były poświęcone na ciężkie i długodystansowe marsze dzięki którym osiągnięto rejon wsi Rusinów i Ruski Bród. Koncentracja 2 DP była przewidziana w lasach na południe od Przysuchy około 100 km od walczącej Warszawy. 25 sierpnia opuszczono rejon koncentracji koło Przysuchy i udano się w lasy na północ od Kielc docierając do wsi Paruchy, skąd po krótkim odpoczynku pomaszerował dalej.


Dziebałtowskie działa

Za cel działania zaczepnego z nieprzyjacielem dowódca dywizji wybrał wieś Dziebałtów gdzie stacjonował niemiecki dywizjon artylerii. Wybór padł na I, II i III batalion 2 pp. Leg. w skład którego wchodziły oddziały ,,Nurta,, , ,,Jędrusie,, i ,,Barwy Białe,, spośród których wybrano najlepszych do wykonania tej akcji, a akcja miała na celu zdobycie lekkich dział i amunicji stacjonującej w Dziebałtowie artylerii niemieckiej. Oddział wyruszył w sile ok.450 ludzi pod dowództwem kpt. ,,Tarniny,, i por. ,,Mariańskiego,,/Stanisław Pałac/. Zaskoczenie nieprzyjaciela nie było możliwe gdyż był on bardzo czujny i w niektórych zabudowaniach stawiał twardy opór, dochodziło nawet do walki wręcz. Żołnierze 2 pp. Leg. posuwali się naprzód i mimo zaciętego oporu ze strony nieprzyjaciela zdobyto część stanowisk artyleryjskich, lecz działa okazały się haubicami dalekiego zasięgu i jako takie nie nadawały się do użycia w warunkach partyzanckich. Niedobitki niemieckie wzywały pomocy poprzez sygnalizacje świetlną więc nie było dużo czasu na zastanawianie się co dalej robić. Część żołnierzy przystąpiła do niszczenia haubic i samochodów . przy pomocy gamonów zniszczono cztery haubice i spalono samochody.
Zadanie zostało wykonane i po zdobyciu wielu karabinów i innej broni oraz amunicji na rozkaz kpt. ,,Tarniny,, nastąpiło oderwanie się od nieprzyjaciela. 27 sierpnia oddział wyznaczony do akcji na Dziebałtów osiągnął kwatery w Cisowniku i Strażnicy.


Boje pod Grodziskiem i Radoszycami

W rejonie gajówki Młynki w lasach samsonowskich 31 sierpnia 1944 r. zebrał się 2 pp. Leg., aby przejść w rejon Radoszyc. Pomimo ostrożności zakwaterowanych oddziałów 2 pp. Leg. w lasach nieopodal Radoszyc 2 września doszło do przypadkowych starć z Niemcami w Radoszycach i Grodzisku. Liczniejsze oddziały niemieckie wkrótce nadciągnęły do Radoszyc. Obsadzono nimi Radoszyce i Grodzisko. Walki o te miejscowości przy pomocy 3 pp. Leg. II batalionu kpt. ,,Szarego,, /Antoni Heda/ dały wynik pozytywny. Siły niemieckie zostały całkowicie rozbite, były to oddziały mieszane i składały się z formacji policyjnych, służb bezpieczeństwa, oddziałów żandarmerii i oddziałów przeciwpartyzanckich. Jeśli chodzi o stronę wojskową boju pod Radoszycami w dniu 3 września 1944 r., był ostatnim działaniem zaczepnym 2 pp. Leg. i zakończony sukcesem.


Miedzierza i Kawęczyn

Po zwycięskim boju pod Grodziskiem i Radoszycami pułk przeszedł w rejon wsi Miedzierza i marszem nocnym 4/5 września 1944 r. osiągnął wyznaczony rejon. Niemcy skierowali znaczne swe siły do likwidacji 2 pp. Leg. zaciskając wobec broniących się coraz to silniejszą pętlę. Ppłk ,,Kruk,, wobec zaistniałej sytuacji wzmocnił obronę Kawęczyna poprzez przesunięcie w ten teren 7 i 9 kompanii z batalionu kpt. ,,Pochmurnego,, , a część batalionu kpt. ,,Nurta,, została wykorzystana do obrony wzgórz. Niemcy nacierali na Kawęczyn falami. Trudno było 2 pp. Leg. oderwać się od nieprzyjaciela i wyjść z kotła. Ppłk ,,Kruk,, wybrał rozwiązanie bardzo trafne w obecnej dość trudnej sytuacji, a mianowicie; batalion kpt. ,,Pochmurnego,, uderzy na nieprzyjaciela, który znajdował się w Kawęczynie i w północnej części wsi Miedzierza, a batalion kpt. ,,Nurta,, wykona działanie dywersyjne w środkowej części Miedzierzy.
W tym czasie batalion kpt. ,,Tarniny,, przedrze się przez stanowiska niemieckie w rejonie wsi Królewiec i ubezpieczy przejście wycofującego się pułku. Pozostałe bataliony w ślad za kpt. ,,Tarniny,, oderwą się od nieprzyjaciela i odejdą przez lukę linii niemieckiej ku lasom na zachód od wsi Smyków. Odpierając z powodzeniem falowe natarcia niemieckiego 7 pułku zmotoryzowanego, pułk wyszedł z tych walk z honorem, który występował w czasie tych walk jako strona broniąca się przed Niemcami.


Szewce.

14 września pułk wymaszerował w rozległe lasy snochowskie, a następnie podjęto marsz w rejon Rykoszyna. 18 września pułk osiągnął rejon Chęcin, gdzie zatrzymał się w lasach Pasma Zgórskiego. I tu pułk nie miał wytchnienia odpoczynku, wobec zagrożenia ze strony nieprzyjaciela podjęto decyzję obrony okrężnej. Doszło do pierwszych starć z Niemcami. Rozpoznanie niemieckie wyszło ze strony wsi Szewce w sile plutonu liniowego, gdzie kompania por. ,,Jelenia,,/Ludwik Wichuła/ podpuściła na odległość 20 m przeciwnika, i zmasowanym celnym ogniem kompletnie go zniszczyła. Niemcy wykazywali spory ruch własnych wojsk na trasie częstochowskiej.
Nastąpiło natarcie zwiększonych sił nieprzyjaciela na pozycje 3 pp. Leg. Przy pomocy III batalionu 2 pp. Leg. stawiono zdecydowany opór siłom niemieckimi powstrzymano natarcie. Nie mogąc przełamać linii obrony polskiej Niemcy pod osłona mroku wycofali się. 2 pp. Leg. w boju pod Szewcami wyszedł bez strat, zaś 3 pp. Leg. poniósł straty w liczbie 3 zabitych i 11 rannych.


Bój pod Radkowem.

1 października 1944 r. komendant okręgu ,,Mieczysław,,/Jan Zientarski/ w depeszy do Komendy Głównej tak meldował o bitwie pod Radkowem: ,,W dniu 26 września nieprzyjaciel w sile 800 żołnierzy przy wsparciu 4 samolotów i 6 czołgów uderzył w zgrupowanie 2 DP w rejonie Radków-Krasów. W czasie kilkugodzinnej zaciętej walki zadano nieprzyjacielowi pokaźne straty. Stwierdzono ponad 100 zabitych. Straty własne 4 zabitych i 18 rannych. Zdobyto 3 km.,,
Bój pod Radkowem, w którym strona niemiecka zaangażowała oprócz sił lądowych także lotnictwo, wykazał narastające niebezpieczeństwo wynikające z działania w wielkim zgrupowaniu partyzanckim. Niebezpieczeństwo to tkwiło w łatwości wykrycia, zmniejszonej ruchliwości, trudności wyżywienia, braku broni ciężkiej do prowadzenia większych bitew. Dlatego też jeszcze tej samej nocy, po zakończeniu walk pod Radkowem, płk ,,Kruk II,, /Przemysław Nakoniecznikoff - Klukowski/ nawiązał łączność radiowa z Oddziałem VI Sztabu Naczelnego Wodza w celu uzyskania decyzji o dalszej działalności 2 DP. W pierwszym rzucie, z dniem 27 września, zdemobilizowane zostały i przeszły do konspiracji dowództwo i sztab Kieleckiego Korpusu AK.,, 26 września 2 pp. Leg. opuścił rejon dotychczasowego stacjonowania i powrócił nad Nidę. Kpt. ,,Nurt,, awansowany został na stopień majora we wrześniu 1944 r.


Rozwiązanie 2 pp. Leg. Armii Krajowej.

W dniu 8 października 1944 r. w miejsce płk ,,Kruka,,/Antoni Wiktorowski/ dotychczasowego dowódcy 2 pp. Leg. komenda okręgu wyznaczyła mjr ,,Nurta,, /Eugeniusz Kaszyński/. Płk ,,Kruk,, został skierowany do pracy konspiracyjnej w powiecie włoszczowskim. Zbliżała się zima i mjr ,,Nurt,, zdawał sobie doskonale sprawę jakie trudności czekają pułk w obecnej sytuacji. 9 października pułk opuścił Lasocin i Ewelinów i stanął biwakiem w pobliżu wsi Biały Ług na zachód od Radoszyc.
12 października dowódca 2 DP płk ,,Lin,, rozkazem rozwiązuje 2 pp. Leg. jako jednostkę taktyczną. W wyniku tego powstały bataliony; I batalion świętokrzyski który pozostał na terenie włoszczowskim, II opatowski powróciły na własny teren, III sandomierski rozlokował się w rejonie Łysogór.


Dowództwo poszczególnych batalionów:

I batalion mjr ,,Nurt,,
II batalion mjr ,,Sum,,
III batalion mjr ,,Kaktus,,
Nadal trwające potyczki i walki w których brały udział wszystkie bataliony na swoich terenach ze względu na bliską obecność wojsk sowieckich nie mogły trwać wiecznie.
Mjr ,,Sum,, rozwiązuje swą jednostkę.
Mjr ,,Kaktusowi,, udaje się przetrwać do połowy listopada.
Zgrupowanie mjr ,,Nurta,, liczy w tym czasie 311oficerów i szeregowych. Wciąż walczą z wojskami niemieckimi pod Krzepinem, Kossowem, Chotowem i wieloma innymi miejscowościami. 13 listopada 1944 r. mjr ,,Nurt,, rozwiązał swoje zgrupowanie dzieląc je na dwa oddziały. Jeden z oddziałów pod dowództwem mjr ,,Nurta,, przedarł się ponownie na teren powiatu włoszczowskiego, gdzie został rozformowany. Drugi oddział pod dowództwem por. ,,Dzika,, /Marian Świderski/ doszedł w rejon wsi Belno koło Kielc. We wsi Psary nastąpiła jego całkowita demobilizacja.


Bilans

Faktycznie pułk przestał istnieć w grudniu 1944 r., a formalnie pułk został rozwiązany wraz z zakończeniem działania Armii Krajowej. Stopniowo na terenie swojego działania zamierały bataliony:
I batalion świętokrzyski mjr ,,Nurta,,
II batalion opatowski mjr ,,Suma,,
III batalion sandomierski mjr ,,Kaktusa,,
Jak każdy pułk każdej armii, także 2 pp. Leg. miał swoje dni chwały i dni klęski.

Podczas swoich 145 dni działań bojowych 2 pp. Leg. pozostawił na polach walk 82 zabitych, ponad 100 odniosło rany z których 7 nie udało się uratować.
W czasie walk pułk zdobył na nieprzyjacielu; 7 ckm, 39 rkm, 1 km, 32 pistolety maszynowe, 238 karabinów, 1 moździerz, 7 garłaczy, 150 pancerfaustów, 100 min i granatów przeciwczołgowych, 300 granatów ręcznych, 1 rakietnice z pociskami, 6 kuchni polowych, 10 samochodów ciężarowych, 2 samochody osobowe, 3 motocykle, 40 rowerów wojskowych, 56 wozów taborowych z amunicja, wyposażeniem wojskowym i żywnością. Pułk zniszczył; 1 samolot, 1 czołg, 2 samochody pancerne, 18 samochodów ciężarowych z paliwem, 7 samochodów terenowych, 1 działo ciężkie. Wzięto do niewoli 145 jeńców, a ponad 1000 nieprzyjaciół wyeliminowano z walki.


Dowódcy 2 pp. Leg. Armii Krajowej od 22 VII 1944 do 26 I 1945

Ppłk Antoni Józef Kruk-Wiktorowski ( 22 VII 1944 – 12 X 1944 ) Urodził się 13 VI 1894 r. w Bogorii w Sandomierskiem. Powołany do służby w armii rosyjskiej w 1915 r., w 1917 r. zgłosił się do I korpusu Polskiego na Wschodzie. Po rozbrojeniu korpusu powrócił do kraju. Jako podporucznik wstąpił do 49 pp., w którym dowodził kompanią w wojnie z bolszewikami. 1 marca 1920 roku awansowany na porucznika i przeniesiony na stanowisko d-cy komp. w 44 pp., 1 stycznia 1931 r. kapitan w 2 pp. Leg. W 1936 r. awans na majora i przeniesiony do rezerwy ze względów zdrowotnych. Od 1939 r. w konspiracji. Przewidziany na dowódcę powstania w części południowej obwodu ZWZ Sandomierz, od 1 lipca 1944 r. komendant obwodu AK Sandomierz. Od 22 lipca 1944 r. do 12 października 1944 r. Dowódca 2 pp. Leg. AK. Następnie przeniesiony do konspiracji na terenie obwodu włoszczowskiego. Aresztowany przez UB 2 kwietnia 1945 r., wieziony w Kielcach i Wawrze. Zmarł na gruźlicę w więzieniu.
Odznaczenia: VM, KW 4x, KZ z miecz.

Mjr Eugeniusz Gedymin Nurt-Kaszyński ( 12 X 1944 – 26 I 1945 ) Urodził się w Łodzi. Ukończył szkołę podchorążych Piechoty Rezerwy. Pracownik PW i WF. Awans na podporucznika otrzymał po odbyciu ćwiczeń rezerwy. W kampanii wrześniowej dowódca plutonu , a po jej klęsce przedostał się do Francji i Wielkiej Brytanii gdzie uzyskał skierowanie do Ośrodka Szkolenia Skoczków. Zrzucony do kraju z 1 na 2 października 1942 r. i skierowany do pracy konspiracyjnej na terenie kielecczyzny w stopniu porucznika. Od maja do grudnia 1943 r. dowódca oddziału partyzanckiego por. ,,Ponurego,,. Awans na kapitana 3 maja 1944 r., od 12 sierpnia 1944 r. dowódca I batalionu 2 pp. Leg. AK. Awansowany na majora we wrześniu 1944 r. Od 12 X 1944 do26 I 1945 r. dowódca 2 pp. Leg AK. Po wkroczeniu armii sowieckiej w ,,NIE,,. Do końca lipca 1945 r. dowódca I plutonu partyzanckiego Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj w Kieleckiem. Opuścił Kraj 8 X 1945 r. Osiedlił się w Anglii, gdzie zmarł.
Odznaczenia: VM, KW, MW 4x

,,Jędrusie,, , , Świętokrzyskie Zgrupowanie Partyzanckie ,,Ponury,, ,,Nurt,, , ,Barwy Białe,, , ,,Zawiszacy,, stanowiły trzon 2 pp. Leg. AK. Pragnę pokrótce przedstawić zarys powstania i działalności tych organizacji.


Oddział Partyzancki ,, Jędrusie ,,
W październiku 1939 roku w Tarnobrzegu Władysław Jasiński tworzy tajną organizację o nazwie ,,Odwet,, która organizuje wyprawy w poszukiwaniu powrześniowej broni, nasłuchy audycji radiowych i przystępuje do wydawania tajnej gazetki pt. ,,Odwet,,. Liczne aresztowania członków organizacji zmusiły Jasińskiego do zorganizowania oddziału dywersyjno-bojowego który przyjmuję nazwę ,,Jędrusie,, od pseudonimu Władysława Jasińskiego zaczerpniętego od zdrobnienia imienia czteroletniego syna Andrzeja. W dalszym ciągu trwa wydawanie i kolportaż gazetki ,,Odwet,,. Oddział partyzancki ,,Jędrusie,, przeprowadził około 180 różnego rodzaju akcji min. dywersji gospodarczej, zasadzki , potyczki, a także regularne bitwy z siłami wroga.
Rozbrajanie posterunków policji granatowej i niemieckiej żandarmerii, stosując lekcję ,,wychowania obywatelskiego,, wykonywanie wyroków na zdrajcach i osobach współpracujących z okupantem stały się nieodzowną częścią walki z najeźdźcą.
9 stycznia 1943 r. w potyczce z niemiecką żandarmerią w Trzciance k. Połańca poległ Władysław Jasiński ,,Jędruś,,. Dowództwo nad oddziałem objął Józef Wiącek ps. ,,Sowa,,. W marcu 1943 r. ,,Jedrusie,, rozbijają wiezienie w Opatowie, a następnie w Mielcu.
Pod koniec lipca 1944 r. ,,Jedrusie,, staja się 4 kompania 2 pułku piechoty Legionów Armii Krajowej i w ramach Akcji ,,Burza,, wraz z pułkiem pomaszerowała na odsiecz walczącej Warszawie. Brali udział w bitwach i potyczkach w Dziebałtowie, Radoszycach, Grodzisku, Radkowie o których mowa we wcześniejszych rozdziałach.


Świętokrzyskie Zgrupowanie Partyzanckie Armii Krajowej ,,Ponury,, - ,,Nurt,,

W 1943 r. Okręg Radomsko-Kielecki AK organizował Kedyw - Kierownictwo Dywersji. Trzonem nowo powstającego Kedywu byli skoczkowie: por. ,,Nurt,, -Eugeniusz Gedymin Kaszyński i ppor. ,,Robot,, - Waldemar M. Szwiec, a w miesiącu czerwcu 1943 r. szefem Kedywu Okręgu został por. ,,Ponury,, - Jan Piwnik.
Przystąpiono do organizowania dużego zgrupowania partyzanckiego składającego się w głównej mierze z luźnych oddziałów działających w rejonie Gór Świętokrzyskich min. ,,Grota,, , ,,Oseta,, , ,,Czerwonego Jurka,, , ,,Szorta,, , ,,Tarzana,, i ,,Habdanka,, . Zgrupowanie o sile ok. 400 żołnierzy wykonywały akcje dywersyjne, zdobywały broń, likwidowały konfidentów, prowadziły walki obronne, atakowały obiekty wroga itp.
Baza Zgrupowania miała miejsce na Wykusie gdzie dochodziło do obław sił niemieckich na stacjonujących tam żołnierzy Armii Krajowej. Na czas zimy większość żołnierzy została skierowana na we wsiach pow. koneckiego, opatowskiego i sandomierskiego.
Na początku 1944 r. ,,Ponury,, zostaje przeniesiony na Nowogródczyznę, gdzie dowodził ośrodkiem dywersyjnym w Szczuczynie, a następnie objął dowództwo nad VII batalionem 77 Lidzkiego pp AK. ,,Nurt,, przejmuje dowództwo nad Zgrupowaniem, a w trakcie przygotowań do akcji ,,Burza,, Zgrupowania zostają przemianowane na I batalion 2 pp. Leg. AK. Dowódcami kompanii byli:
,,Jurek,, - Władysław Czerwonka
,,Dzik,, - Marian Świderski
,,Szort,, - Tomasz Waga,,
,,Habdank,, - Jerzy Stefanowski
Dowódcą batalionu został ,,Nurt,, zaś jego zastępcą ,,Mariański,,. Batalion walczył pod Dziebałtowem, Radoszycami, Miedzierzą, Radkowem, Kossowem, Lipnem, Chotowem.

Oddział Partyzancki ,,Barwy Białe,, - ,,Zawiszacy
Na początku grudnia 1943 r. w Dołach koło Ćmielowa zostaje utworzony OP Obwodu Opatowskiego ,,Barwy Białe,, zaś jego dowódca zostaje ppor. ,,Cichy,, - Konrad Suwalski z Ćmielowa. Oddział w początkowej fazie swojej organizacji liczy 20 ludzi z terenu opatowskiego. 17 lutego 1944 r. w Śmiłowie nowym dowódcą Oddziału zostaje ppr. ,,Topór,, - Władysław Pietrzykowski, a ppor. ,,Cichy,, odszedł do Oddziału ,,Nurta,,. Bardzo szybko wzrasta liczebność Oddziału do 44 osób. Zaczyna się intensywne szkolenie i kurs podoficerski, żołnierze poznają zasady walki partyzanckiej, podstawy topografii jednocześnie przygotowując się do dalszej intensywnej walki z wrogiem.
W kwietniu do oddziału dołącza por. ,,Zawisza,, - Kazimierz Olchowik, istnieje też na terenie Ostrowca inny Oddział Partyzancki ,,Rogacze,, pod dowództwem st.sierż. ,,Harpuna,, - Jana Gajewskiego z Grzegorzowic. Od maja 1944 r. dowództwo nad Oddziałem przejmuje por. ,,Zawisza,, i następuje połączenie w jedną całość Oddziałów ,,Barwy Białe,, i ,,Rogaczy,, i dla połączonych oddziałów przyjęto nazwę ,,Zawiszacy,,. Oddział liczy ok. 200 żołnierzy.
,,Zawiszacy,, mieli za zadanie tępienie bandytyzmu, zabezpieczanie i ochronę zrzutów, wykonywanie wyroków na szpiclach i karanie ludzi współpracujących z Niemcami. W ramach akcji ,,Burza,, Oddział ,,Barwy Białe - ,,Zawiszacy,, wchodzi w skład 2 pp. Leg. AK jako 5 kompania 2 batalionu biorąc udział w szeregu potyczkach i bitwach z wojskami niemieckimi. ,,Barwy Białe,, - ,,Zawiszacy,, spełnili swój obowiązek wobec Ojczyzny zapisując złotymi literami kolejny chlubny rozdział w Historii Armii Krajowej.